Niech Moc Będzie z Tobą

Wyruszyli na Alderaan i choć nigdy tam nie dotarli, to ta podróż zmieniła zupełnie ich życie...
Zapraszam na moją podróż na Alderaan. Ona także wiedzie przez różne dziwne miejsca we wszechświecie. Wiedzie przez piękne choć czasem dziwne i trudne przyjaźnie, a przede wszystkim uczy odkrywać Prawdziwą Moc w człowieku i świecie. I ciągle doświadcza jak nie ulec ciemnej stronie mocy tego świata.

sobota, 9 maja 2020

Wieczór filmowy 09.05

Przed nami 13 maja, już 103 rocznica objawień Matki Bożej w Fatimie, więc serdecznie zapraszam na film pt: "Objawienia Matki Boskiej Fatimskiej". Tytuł oryginalny: "The Miracle of Our Lady of Fatima" (1952)


niedziela, 3 maja 2020

Mała-wielka rocznica, czyli 200 lat Kościoła w Australii

Dokładnie 200 lat temu, 3 maja 1820r., rozpoczęła się oficjalna działalność Kościoła Katolickiego w Australii. 
Choć na australijskiej ziemi już wcześciej postawiło swą nogę kilku katolickich księży, nie pracowali oni nigdy tu duszpastersko i przez pierwsze 40 lat katolicy w Australii pozostawali bez opieki duchowej i posługi sakramentalnej. Dopiero 3 maja 1820 r, dotarli do Sydney ks. John Therry i ks. Philip Conolly, pierwsi księża z oficjanym pozwoleniem na wykonywanie posługi kapłańskiej wydanym przez rząd brytyjski. Jak to zwykle bywa, nie tylko u Irlandczyków, rzucili się szybko w wir pracy i równie szybko się pokłócili. W efekcie zaistniałej różnicy charakterów ks. John Therry wykonywał wspaniałą robotę w Sydney, a ks. Philip Conolly wcale nie gorszą, ale na Tasmanii gdzie dotarł już w 1821r.
I tak, 200 lat temu, Kościół Katolicki rozpoczął swoją oficjalną posługę duchową na największe wyspie "La Australia Del Espiritu Santo".
Outback church 1

sobota, 25 kwietnia 2020

Nasz mały Anzac Day

Czas epidemii okazuje się być też czasem owocnym tam gdzie nigdy byśmy się nie spodziewali.
Kilka dni temu znalazłyśmy w skrzynce na listy karteczkę z sąsiedzkim zaproszeniem na mały capstrzyk, u zbiegu naszej ulicy, z okazji Anzac Day.
O dziwo dziś rano, kilka minut przed 9.00, z okolicznych domów zaczęli powoli wychodzić mieszkańcy i nie do końca zachowując "social distancing", zmierzać na miejsce spotkania. Większość stanowili ludzie młodzi z małymi dziećmi, ale po chwili dołączył do nas także staruszek w wojskowej czapce. 
Okazało się, że między nami mieszka weteran 3 wojen. Lance walczył na Malajach w czasie WWII, potem w wojnie koreańskiej, by jeszcze raz zostać wysłany na front do Wietnamu. I tak, dzięki wirusowi, po raz pierwszy spotkaliśmy się sąsiedzko, poznaliśmy Lanca, uczciliśmy nieznanych nam bohaterów minutą ciszy, mała dziewczynka położyła na środku ulicy zrobiony przez siebie uroczy, papierowy wieniec, były nawet dla każdego, domowej roboty, Anzac biscuits, które rewelacyjnie potem smakowały przy porannej kawie.
Ciekawe, że dopiero czas epidemii ze swymi zwariowany restrykcjami, pozwolił nam się poznać. Oby to nie było ostatnie takie spotkanie.





sobota, 4 kwietnia 2020

Wieczór filmowy

Zapraszam dziś na film pt: Odlot (2009)  
Film o miłości, samotności, spełnianiu marzeń i niełatwej przyjaźni, i to wszystko w odlotowo-bajkowym wydaniu. Gorąco polecam.
Film z polskim lektorem znalazłam tutaj: 

wtorek, 31 marca 2020

Wieczór filmowy

Dziś "Eddie zwany Orłem", czyli pozytywnie gonimy za marzeniami i z prawdziwym uporem maniaka dopinamy wyznaczonego celu, a wszystko na wesoło i w dobrym wydaniu.
Film z polskim lektorem: https://www.cda.pl/video/141686852

piątek, 27 marca 2020

Wieczór filmowy

Zapraszam na spotkanie filmowe z ojciecem Hugh O'Flaherty, bohaterem watykańskiego podziemia, nazywanym „szkarłatnym kwiatem Watykanu”. "Purpura i Czerń" to może nie arcydzieło kinematografii, ale na pewno solidne kino z doborową obsadą aktorską i ciekawą muzyką Ennio Morricone.
Film z polskim lektorem znalazłam tutaj: https://gloria.tv/post/P2VbSNKy2BC16WGPSnUqHHkkQ
ale polecam zerknąć też do ciekawego artykułu o ojcu O'Flaherty, gdzie można znaleść dużo informacji o tej nietuzinkowej postaci:  https://www.gosc.pl/doc/1865616.Szkarlatny-kwiat-Watykanu

środa, 25 marca 2020

Wieczór filmowy

Dziś w uroczystość Zwiastowania Pańskiego zapraszam na bardzo familijny film, idealny dla każdego wieku. "Pierwsza Gwiazdka", a w oryginale "The Star", czyli jak to było z narodzinami Mesjasza z zupełnie innej perspektywy.

Film z polskim lektorem: https://www.cda.pl/video/2397896b2
Film z polskim dubbingiem: https://www.cda.pl/video/211088159


niedziela, 22 marca 2020

Modlitewnik na trudne czasy

Do kilkunastu już lat, w ośrodkach w których pracujemy w Australii, kwartalnie pojawia się nasz biuletyn MAŁA OJCZYZNA. W tą niedzielę miał się pojawić już 57 jego numer, ale zamiast przygotowanej gazetki oddajemy w Państwa ręce, taki malutki i mamy nadzieję poręczny "Modlitewnik na trudne czasy". Modlitewnik  w formacie pdf do pobrania tutaj: Modlitewnik na trudne czasy pdf. a poniżej wrzucam zawarte w modlitewniku modlitwy.  

Łączymy się z wami na modlitwie i pamiętamy szczególnie o tych, których osobiście dotkąła tragedia epidemii koronowirusa. 
Jezu, 
miej miłosierdzie 
dla nas 
i całego świata!


Modlitwa o zatrzymanie koronawirusa

Ojcze nasz, pełni ufności prosimy Ciebie,
aby koronawirus z Wuhan
nie siał więcej zniszczeń i aby udało się
jak najszybciej opanować epidemię.
Prosimy, abyś przywrócił zdrowie zakażonym
i pokój miejscom, do których
koronawirus już dotarł.

Przyjmij tych, którzy zmarli
na skutek tej choroby, pociesz ich rodziny.
Wspieraj i chroń personel medyczny
zwalczający wirus,
inspiruj i błogosław tym,
którzy starają się opanować sytuację.

Panie Jezu, lekarzu naszych dusz i ciał.
czujemy się bezradni 
w tej sytuacji ogólnoświatowego zagrożenia,
ale ufamy Tobie, udziel nam pokoju i zdrowia.

Matko Boża, chroń nas i opiekuj się nami,
prowadź nas w miłości
do Twojego Syna, Jezusa.
Amen

***
Modlitwa ofiarowania się 
Najświętszemu Obliczu Pana Jezusa

Najświętsze Oblicze Jezusa, 
na którym na wieki zostało wypisane Boskie męczeństwo,
przyjęte dla odkupienia ludzkości,
uwielbiam Cię i kocham.
Przez wstawiennictwo Maryi Niepokalanej
poświęcam Ci dzisiejszy dzień i całe moje życie.
W Jej przeczyste dłonie składam modlitwy,
czyny i cierpienia tego dnia,
aby zadośćuczynić i wynagrodzić
za grzechy wszystkich stworzeń.
Spraw, abym stał się Twoim apostołem.
Zwracaj na mnie Twoje łagodne spojrzenie
i spójrz na mnie miłosiernie
także w godzinie śmierci. 
Amen.

***
Koronka do Przenajświętszego Oblicza
Pana Jezusa

Na początku:
P. Ojcze nasz, spójrz na bolesne Oblicze
Twego Syna i dla zasług Jego męki
przebacz nam grzechy i przemień nasze serca, 
byśmy coraz gorliwiej Tobie służyli.
W. Amen.

Na dużych paciorkach:
P. Okaż nam, Panie, Oblicze Twoje.
W. A będziemy zbawieni.

Na małych paciorkach:
P. Wejrzyj, Boże, na Oblicze Chrystusa.
W. Zmiłuj się nad nami.

Na zakończenie:
Niech będzie zawsze i wszędzie uwielbione 
Najświętsze Oblicze Boga 
przez wszystkie stworzenia 
i przez Najsłodsze Serce Jezusa Chrystusa, 
obecne w Przenajświętszym Sakramencie ołtarza. 
Amen

***
Modlitwa o odzyskanie pokoju serca

Wszechmogący Boże, Ty pozwalasz opuszczonym, 
aby mogli zamieszkać w domu, 
 i przywracasz pomyślność tym, którzy ponieśli klęskę.
Wejrzyj na moje utrapienie
i przybądź mi na pomoc.
Pokonaj niegodziwego wroga, abym uwolniony
od jego natarczywości, odzyskał pokój i wolność.
Obym mógł Tobie służyć w spokoju i wyznawać, 
że godne podziwu są Twoje dzieła,
przez które przywracasz siłę swojemu ludowi. 
Przez Chrystusa, Pana naszego. 
Amen.

***
Najstarsza zachowana
modlitwa do Maryi (III w.)

Nam, którzy śmiałość mamy Ciebie prosić,
wyjednaj naszych grzechów odpuszczenie.
Chorym przynieś, Matko, uzdrowienie,
Tym, którzy się dobrze mają
- wdzięczność i miłość Bożą.
Skłóconym daj pojednanie,
a tym, co żyją w zgodzie
- wytrwałość w niej i stałość.
Udręczonym i zniechęconym użycz pokrzepienia.
Tym, którzy upadają, daj podniesienie z upadku;
tym, którzy prosto stoją, daj trzymać się dobrze,
a tym, co są szczęśliwi,
daj niech im się dobrze wiedzie,
a nieszczęśliwi niech doznają pociechy i pomocy.
Kieruj szczęśliwie całym naszym życiem
i uczyń nas godnymi jasności Twoich świętych.
Wtedy zaśpiewamy dla Ciebie
pieśni dziękczynienia na chwałę Twego Syna, 
który jest Bogiem razem z Ojcem odwiecznym
i Duchem Świętym teraz i na zawsze
przez wszystkie wieki wieków. 
Amen.

***
Modlitwa św. Bernarda

Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo,
że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego,
kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa,
Ciebie o przyczynę prosi.
Tą ufnością ożywiony, do Ciebie,
o Panno nad pannami i Matko,
biegnę, do Ciebie przychodzę,
przed Tobą jako grzesznik płaczący staję.
O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi,
ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. 
Amen.

***
Modlitwa w chorobie do św. Antoniego

Święty Antoni, za twoim wstawiennictwem wielu chorych 
będących w niebezpieczeństwie śmierci odzyskało zdrowie. 
Ja także zostałem dotknięty chorobą i spoczywam na łożu boleści.
Przekonałem się, że ludzie nie są w stanie
mi pomóc. Dlatego zwracam się do Ciebie,
mój święty Patronie, byś błagał Boga
o zdrowie dla mnie.

Jeśli zaś jest wolą Bożą, abym w niej trwał,
to chciej wyprosić mi cierpliwość
i wytrwałość w moich cierpieniach,
abym przez to stał się kiedyś
uczestnikiem obietnicy, którą Jezus
przyrzekł tym, którzy wytrwają aż do końca.

Wszystkim zaś opiekującym się mną
wyproś niegasnącą miłość, nagrodę
za wszelkie dobro, które mi wyświadczyli,
czego ja nie jestem w stanie wynagrodzić.

Proszę Cię w imię Twej miłości, którą żywisz
dla wszystkich chorych i cierpiących,
wstawiaj się za mną u Ojca,
którego razem z Synem i Duchem Świętym 
chwalisz i wysławiasz przez całe wieki. 
Amen.

***
Modlitwa do mojego Anioła Stróża

św. Alfons Liguori

Miły Bogu Aniele,
który mnie pod Twoją świętą opiekę oddanego,
od początku mego życia bronisz,
oświecasz i mną kierujesz.
Czczę Cię i kocham jako mojego
Patrona i Opiekuna,
Twojej opiece zupełnie się oddaję.
Proszę Cię pokornie, abyś mnie nie opuszczał 
choć jestem niewdzięczny 
i przeciw świętym Twoim natchnieniom wykraczam,
lecz abyś mnie gdy błądzę – łaskawie poprawiał,
gdy upadnę – podźwignął,
nieumiejętnego – nauczał,
strapionego – pocieszał,
w niebezpieczeństwie zostającego – ratował,
aż mnie do szczęśliwości w niebie doprowadzisz.
Amen.

***
Koronka do Aniołów Stróżów

P. Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu,
W. Panie pospiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…

Na dużych ziarenkach:
P. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu
W. W Aniołach Stróżach wszystkich ludzi świata.

Na małych ziarenkach:
P. Bądź uwielbiony Boże w Aniołach Stróżach 
W. Wszystkich ludzi świata.

Na zakończenie (3 razy):
Dla wstawiennictwa Aniołów Stróżów wszystkich ludzi świata, 
Panie nieba i ziemi, ulituj się nad nami i ulituj się nad światem.

***
Modlitwa do Anioła Stróża
- patrona domu

Dziękujemy Ci, święty Aniele,
potężny i wierny Przyjacielu, Patronie i Stróżu naszego domu, 
za to, że z wielką miłością otaczasz nasz dom nieustanną opieką.
Prosimy Cię, ustrzeż go od zasadzek
złego ducha i złych ludzi,
zachowaj od niebezpieczeństwa ognia i wody,
od każdej choroby, wszelkiej biedy i nędzy.
Chroń nasz dom przed niezgodą, 
pychą, samolubstwem i wszelkimi grzechami. 
Utwierdzaj w nim wiarę i miłość, 
pokój i radość, świętość, posłuszeństwo i pokorę. 
Ukształtuj go na wzór domu Świętej Rodziny
z Nazaretu, aby stał się domem Pana
i przedsionkiem raju. Spraw, abyśmy
żyli w nim pobożnie i szczęśliwie,
a dzięki Twojej pomocy mogli kiedyś dojść 
do domu niebieskiego. 
Amen.

***
Komunia Duchowa

O Najsłodszy Jezu, wierzę mocno i żywo,
żeś tu jest w Najświętszym Sakramencie Miłości. 
Pragnę najgoręcej połączyć się z Tobą,
boś Ty jest moją jedyną radością,
szczęściem i żywotem.

W tej chwili jednak nie mogę Cię przyjąć sakramentalnie, 
przybądź przeto duchowo
do serca mego i napełnij je Twymi łaskami.

Oddaję Ci o Panie całkowicie serce,
ciało i duszę i wszystko, co posiadam,
nie daj mi się nigdy rozłączyć z Tobą. 
Amen.

niedziela, 19 stycznia 2020

Lęk zabija Miłość

W kontekście ostatnich pożarów w Australii pojawiło się w mediach społecznościowych dość dużo komentarzy jakoby była to kara Boża na ten kraj, za chciażby niedawną liberalizację prawa aborcyjnego w NSW (a nie jak pisali w Australii). Co ciekawe jak zawsze w takich fobiach (bo niestety dopatrywanie się we wszystkim karzącej ręki Bożej sprawiedliwości jest fobią) kara nie dotknęła nikogo z winowajców, dlaczego więc Bóg o którym wiemy, że jest Miłością, miałby się zemścić na tych całkowicie niewinnych, czyli przyrodzie?
Odpowiedz, nie tylko na ten dylemat, znajdziemy na portalu Aleteia - Dyscyplinowanie nieszczęściami. Czy Bóg karze nas za grzechy już w życiu doczesnym? Zachęcam do przeczytania tego artykułu.
I pamiętajmy Bóg mówi indywidualnie do każdego z nas, wzywając nas codziennie od nawracania siebie samych ku coraz wiekszej miłości Boga i ludzi.
*****
z Katechizmu Kościoła Katolickiego
Art. 311. Aniołowie i ludzie – stworzenia rozumne i wolne – muszą zdążać do swego ostatecznego przeznaczenia przez wolny wybór, a przede wszystkim przez miłość. Mogą więc błądzić. Istotnie, popełnili oni grzech. W ten właśnie sposób zło moralne weszło w świat; jest ono nieporównanie większe od zła fizycznego. Bóg w żaden sposób, ani bezpośrednio, ani pośrednio, nie jest przyczyną zła moralnego (por. św. Augustyn, De libero arbitrio; św. Tomasz z Akawinu, Summa theologiae). Dopuszcza je jednak, szanując wolność swego stworzenia, i w sposób tajemniczy potrafi wyprowadzić z niego dobro (…).
Art. 314. Wierzymy mocno, że Bóg jest Władcą świata i historii. Drogi Jego Opatrzności są dla nas często nieznane. Dopiero u kresu, gdy skończy się nasze poznanie częściowe, gdy zobaczymy Boga „twarzą w twarz” (1 Kor 13, 12), w pełni poznamy drogi, którymi Bóg prowadził swoje stworzenie, nawet przez dramaty zła i grzechu, do odpoczynku ostatecznego Szabatu (por. Rdz 2,2), ze względu na który stworzył niebo i ziemię.



piątek, 17 stycznia 2020

W Zbawicielu znajdziemy wszystko

Dzisiaj 36 rocznica śmierci ojca Ignacego Posadzego, współzałożyciela Towarzystwa Chrystusowego i założyciela naszego Zgromadzenia.
Trochę idąc na łatwiznę daję tekst z linkiem, który z tej okazji wrzuciły na fb nasze siostry:
Zachęcamy nie tylko do modlitwy, ale i do przeczytania "minutki" :) http://ignacy-minuta.blogspot.com/2013/02/w-zbawicielu-znajdziemy-wszystko.html

niedziela, 15 grudnia 2019

Niby o koalach, ale chyba bardziej o prawdzie

Ostatnie pożary buszu w Australii miały wyjątkową prasę w światowych mediach. Piszę to  z przekąsem, bo w Australii busz pali się nie tylko co roku, ale praktycznie codziennie i jakoś nikt o tym nie mówi, a tym bardziej cały świat. 
Busz się pali, bo taka jego natura. Jak się nie spali to obumrze. Pożary odnawiają busz i są niezbędne do jego życia i zdrowotności.
A w tym palącym się od milionów lat buszu (przynajmniej w jakiejś jego części) mieszkają od milionów lat koale, ale dlaczego akurat pożary z ostatnich dni stały się prawdziwą hekatombą, na ołtarzu globalnego ocieplenia, dla tego gatunku??? Tajemnica wiary 😉
Jednym z pierwszych newsów światowych dzienników (także w PL i w AU) była wiadomość, że koale są na wymarciu, straciły swoj instynkt samozachowawczy, a ogień pochłonął aż 80% ich populacji. 
Że były to typowe fake news niech światdczy fakt, że sama WWF (Światowy Fundusz na rzecz Przyrody), czyli organizacja na świecie, która powinna najlepiej orientować się z temacie zagrożonych gatunków, automatycznie wprowadziła akcję sprzedaży pluszowych maskotek koali, z której dochód ma zostać przeznaczony na ich ratowanie. wszystko czekało już gotowe. Nie jesteście do tego przekonani??? To zerknijcie tu No, koalas aren't 'functionally extinct' - yet National Geografic krótko, kompetentnie i z fajnymy zdjęciami odpowiada na medialne sensacje. Artykuł po angielsku, ale warto poćwiczycz ten język 😏
Na co bez zagębiania się zwrócić uwagę - to mapka występowania koali w Australii i pożary buszu oraz oczywiście cyferki: pożary objęły 2.5 miliona hectarów buszu - koale żyją na 100 milionach hectarów, w Au żyje szacukowo ok.329 tyś koali - miało ich zginąć od 350 sztuk do 1 tysiąca.
A teraz gwóźdź do trumny 😨
Rząd SA - stanu Południowa Australia, gdzie żyje znaczna część populacji koali prowadzi od lat program ich sterylilizacji na Kangaroo Island, rozszerzony już na Adelaidę i inne tereny. Czyli australijski rząd daje kasę by koale przestały się mnożyć!!! Jak na tak zagrożony gatunek, będący jednocześnie wizytówką tego kraju chyba coś nie gra??? To nie jest nawet żadna tajemnica, wpiszcie w google 'koala sterilisation program' a poczytacie o sukcesach tego programu. Dziwne wiąc że tu WWF nie bawi się w protesty, a świat mediów nie płacze z przerażenia. 
Przykre, że hasło "telewizja kłamie" jest jeszcze bardziej aktualne w obecnych czasach niż w wojującym komuniźmie, a tym bardziej przykre, że to wszystko tylko dla kasy 😥
Wiem, że po katharsis koali przyjdą na pewno kolejne. Szkoda tylko, że nie chodzi tu wcale o dobro Bożego stworzenia, za które będziemy musieli przed Nim i kolejnymi pokoleniami odpowiedzieć, a nasza ignorancja i kupiony pluszowy koala nas wtedy nie usprawiedliwią.
W parku nie tak daleko od nas, beztrosko pozował nam do zdjęć

środa, 6 listopada 2019

Czy tylko tradycja.

Tradycyjnie pierwszy weekend listopada jest czasem kiedy jako społeczność polonijna odwiedzamy okoliczne cmentarze i organizujemy na nich nabożeństwa.
Cmentarze australijskie są przedziwne. Podzielone na kwatery w zależności od religii, rodzajów pochówku i nagrobków, czasem narodowości. Nasze polskie groby zwykle są w sąsiedztwie chorwackich, węgierskich, włoskich, greckich. Mniej lub bardziej okazałe, zawsze są zadbane, bo nawet jak nikt nie zagląda na nie z rodziny, to jakiś dawny sąsiad czy przyjaciel sprzątnie choć na Wszystkich Świętych. Groby chorwackie, włoskie czy greckie to ukwiecone, bogate budowle, zwykle lśniące blaskiem marmuru i złotych epitafiów.
Inny wygląd maję kwatery prawosławne, ale nawet sekcje żydowskie czy muzułmańskie są schludne i zadbane. Za to prawdziwe mauzolea to groby azjatów.
Oczywiście największą cześć tutejszych cmentarzy zajmują groby Australijczyków lub bardziej ogólnie Pommies. Tu widać, że ostatnia i jedyna wizyta była w dniu pogrzebu. Brudny, pobity, zniszczony nagrobek to podstawa i nawet nowe nagrobki nadają się już za tło horrorów. 
Nie wiem dlaczego nie lubię uroczytości Wszystkich Świętych na antypodach, czy tylko dlatego że brakuje mi polskiego charakteru tych świąt, klimatu jesieni, płonących zniczy, zapachu chryzantem i spotkań na cmentarzach. Tych spotkań nie tylko z zaleką rodziną, z która widujemy się tylko ten jeden raz w roku, ale też z nieznajomymi sąsiadami przy sąsiednich grobach, którym pożyczamy zapałki lub odpalamy świeczki. Nie wiem czy świętych obcowanie staje się tak przemawiać do mojej duszy, czy to tylko tak mocno zakorzeniona we mnie tradycja przenosi mnie inny obszar ducha.
Jednak australijska część cmentarza to przerażająca pustka. To miejsce całkowicie wymarłe, porzucone przez jakiekolwiek oznaki życia. Ono nawet w słoneczny dzień straszy otchłanią, samotności i nicości. 
Przy wejściu na zabytkowy Cmentarz Zasłużonych w Zakopanem umieszczona jest sentencja przypisywana marszałkowi Francji i Polski Ferdynandowi Fochowi: "Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć tracą życie". Zastanawia mnie ona szczególnie tutaj...
Ale może to ciagle tylko różnica tradycji, w której się wyrosło i dlatego nigdy nie zrozumiem anglosasów, nawet tych z Down Under.

czwartek, 4 lipca 2019

Odwaga wrażliwości

Polecam gorąco. Naprawdę warte wysłuchania i nie tylko...
A dla mnie osobiście złota myśl do realizacji 😍
Być odważnym 
to mieć zwyczajnie odwagę by być niedoskonałym


sobota, 29 czerwca 2019

Czasem słońce, czasem deszcz

Dziś wspominamy w Kościele św. Piotra i Pawła, ale dla mnie to też dzień kolejnej rocznicy ślubu moich rodziców. Na stole leży ich ślubne zdjęcie, jacy oni piekni i młodzi. 
Jakie piękne kiedyś robiono ślubne zdjęcia, które potem całymi latami, zawieszone na ścianach, zdobiły rodzinne domy. Oczywiście i w domu moich rodziców wisi reprezentacyjnie to ślubne zdjęcie, ale także sam fotograf musiał być z niego bardzo dumny, bo przez wiele lat zdobiło ono witrynę jego zakładu fotograficznego i to w samym centrum Gliwic, na Zwycięstwa. Przytuleni do siebie, młodzi małżonkowie stanowią jedną kompozycję, ramię w ranię patrzą oboje gdzieś daleko przed siebie. Nie wiem jakie były wtedy ich plany, nadzieje, wizje przyszłego życie. Pewnie życie skorygowało je wielokrotnie i ciągle zmienia tak jak chce, na przekór naszym oczekiwaniom. 
Gdy patrzę na współczesne zdjęcia z albumów ślubnych, choćby tych wrzucanych na fb czy instagrama, widzę młodych ludzi, których wszystko dzieli. Stoją osobno, on patrzy na buty - ona na chmury, on z kolegami przy piwie - ona z drużkami wznosi lampkę wina, czasem ich pozy emanują seksualnością, czasem w rozbitym lustrze rozdziela ich wszystko. Boję się wtedy jakie będzie ich życie skoro już na początku są dwoma indywidualnościami bez części wspólnej. Co pomoże im trwać razem gdy los będzie pisał swoje historie, a nie ich. 
Nie wiem czy moi rodzice wiedzieli wtedy, te 51 lat temu, że będzie im całe życie towarzyszył św. Piotr i św. Paweł, ale wiem że tak jak ci wielcy Apostołowie, których dzieliło wszystko, pomiędzy którymi czasem ostro iskrzyło i to bardzo ostro, pozostali wierni tej pierwszej nadziei, wierni swojemu powołaniu i wypowiedzianemu słowu. 
Może podsumowując swoje życie moi rodzice powiedzieliby krótko: czasem słońce, czasem deszcz. Św. Paweł o swoim napisał: "Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia." (Flp 4,12-13)