Niech Moc Będzie z Tobą

Wyruszyli na Alderaan i choć nigdy tam nie dotarli, to ta podróż zmieniła zupełnie ich życie...
Zapraszam na moją podróż na Alderaan. Ona także wiedzie przez różne dziwne miejsca we wszechświecie. Wiedzie przez piękne choć czasem dziwne i trudne przyjaźnie, a przede wszystkim uczy odkrywać Prawdziwą Moc w człowieku i świecie. I ciągle doświadcza jak nie ulec ciemnej stronie mocy tego świata.

niedziela, 26 grudnia 2010

piątek, 24 grudnia 2010

Wszystkim przyjaciołom-Boże Narodzenie 2010


Niech siła Miłości
zaowocuje w naszych sercach
i wypełni je radością,
ufnością i pokojemi
- na dziś, na jutro,...
na cały Nowy Rok!

Z darem modlitwy i świąteczną dedykacją
s. Gosia

poniedziałek, 20 grudnia 2010

"TAK" dla Benedykta !!!

OJCIEC ŚWIĘTY BENEDYKT XVI WZYWA CAŁY ŚWIAT DO MODLITWY W INTENCJI KAŻDEGO POCZYNAJĄCEGO SIĘ LUDZKIEGO ŻYCIA.
Wyślij swoje "TAK" dla Papieża!!!

TAK! dla Benedykta

czwartek, 11 listopada 2010

Naucz się tańczyć

Przez pielgrzymkę do Bendigo trochę rozregulowało mi się świętowanie moich urodzin  (lepiej powiedzieć: rozłożyło w czasie). I tak w sobotę zaliczyłam urodzinowe kino i kawę z p. Zosią, którą normalnie odwiedzam w domu, w ramach swojej pracy, ale czasami pozwalamy sobie na małe wypady. Było więc sobotnie popołudnie z "Jedz, módl się, kochaj" (Eat, pray, love) i Julią Roberts -niestety, tylko do oglądnięcia i zabicia czasu. Nie czytałam książki więc mogę ocenić tylko to co widziałam na ekranie i tu się rozczarowałam. Rozczarowała mnie sama fabuła - płaska - bez prawdziwej głębi i dramatu życia, choć wydawałoby się,  że będzie to ciekawe filmowe przesłanie dla współczesnego człowieka. Niestety także rozczarowało mnie aktorstwo Julii Roberts.

Jakieś prawie 1700 lat temu, św Augustyn powiedział: Człowieku, naucz się tańczyć, bo inaczej aniołowie w niebie nie będą wiedzieć, co z tobą zrobić. A ja po filmie mam wrażenie, że główna bohaterka mimo iż zjechała cały świat nigdy naprawdę nie "nauczy się tańczyć" podobnie jak większość jej podobnych ludzi XXI wieku - ciągle szukają siebie, zaspokajają siebie, realizują siebie, odkrywają siebie, itd siebie...
A szkoda.

sobota, 6 listopada 2010

Australia pielgrzymuje

Jeszcze mały powrót do października. Otóż ostatnie 3 październikowe dni spędziłam na pieszej pielgrzymce z katedry w Ballarat do katedry w Bendigo! Tak, tak!!! Na jedynej pieszej pielgrzymce o jakiej słyszałam na tym kontynencie i mogę się pochwalić tym, że wielu o niej nie słyszało ;-) I jeszcze naciągnęłam na nią s. Bernadkę z Sydney i s. Anię z Brisbane – mam nadzieję, że nie żałują.
Swoim stylem bardzo przypomina nasze polskie pielgrzymki do Częstochowy choć oczywiście są i znaczne różnice, a największa to łacina! Tak, „latin”, bo jest ona organizowana przez Stowarzyszenie Chrystusa Króla i Bractwo kapłańskie św. Piotra, które to zajmują się kultywowaniem liturgii przedsoborowej w kościele katolickim.
Ogólnie było super, i tylko podziwiałam niesamowitą pobożność australijskich pielgrzymów. A dla ciekawości podaję, że większość pielgrzymów stanowiła nastoletnia młodzież -ogółem 430 pielgrzymów – jak na Australię rewelacja! Wyobraźcie sobie np. polskich gimnazjalistów, trydencką Mszę św. i różańce po łacinie :-O
Jest tu w Australii jeszcze naprawdę cudowna młodzież, rozmodlone rodziny i maluchy, które zamiast przebojów Lady Gaga śpiewają Ave Maria i to wszystko tak zwyczajnie i naturalnie, bez odstraszającej dewocji.
Zdjęcia wrzuciłam do picasaweb - bez opisów, ale do pooglądania.
s. Bernadka i pielgrzymujące "Kangury"

środa, 6 października 2010

Dla zrezygnowanych Skywalker'ów

Czasami człowiek musi spotkać kogoś takiego, by na nowo spojrzeć na swoje życie i dostać "kopa" na dalszą drogę!
Czyli obejrzyj gdy znowu wysiądzie Ci życiowy HIPERNAPĘD!!!
Oryginalna, nieokrojona wersja po angielsku jest na: www.youtube.com - polecam oryginał

piątek, 1 października 2010

Światowy Dzień Uśmiechu

"Zrób dobry uczynek, spraw aby uśmiechnęła się jedna osoba" - to hasło Dnia Uśmiechu. Warto stosować to motto, nie tylko raz w roku.
Harvey Ball, grafik z Worcester (Massachusetts, USA) w 1963 r. stworzył “smileya” - symboliczną uśmiechniętą buzię na okrągłym, żółtym tle. Stworzone przez niego logo rozprzestrzeniło się po świecie i właściwie wszyscy używają je (także w celach komercyjnych), bez pytania autora o zgodę.
W 1999 r. Harvey Ball wpadł na pomysł Światowego Dnia Uśmiechu (World Smile Day) - dnia, w którym powinniśmy poświęcić większą uwagę uśmiechowi i dobrym uczynkom. Powiedział wtedy:
„(Ten dzień) odzwierciedla to, co jest w każdym z nas – patrząc na inną osobę, chcemy ujrzeć uśmiech. Czasem o tym zapominamy. Czasem świat wydaje się wielki i pełen problemów, które trudno zrozumieć, a co dopiero rozwiązać. Zaczynamy wierzyć, że jesteśmy zbyt mali, żeby dokonać zmiany. Ale to nieprawda. Prawda jest taka, że każdy z nas może coś zmienić każdego dnia.”
Od tego roku pierwszy piątek października ( w tym roku jest to 1 października) jest dorocznie takim dniem.
Harvey zmarł w 2001 r., lecz działa World Foundation Smile - fundacja stworzona, aby uczcić jego imię i pamięć. Jest ona oficjalnym sponsorem World Smile Day. Oficjalna strona: www.worldsmileday.com
znalezione w sieci